Sprzątanie to czynność mało lubiana. Nie ma się co dziwić tym, którzy nie mają w nawyku regularnego czyszczenia swojego otoczenia, że nie lubią zabierać się za sprzątanie, które prędzej czy później ich czeka. To, co zaniedbane czyści się gorzej, ponieważ brud ma to do siebie, że zalega i gromadzi się w zastraszającym tempie. Wie o tym również Gdańsk, gdzie władze przez długi czas zapomniały czym jest sprzątanie.
Czyste miasto to zachęta dla turystów, dlatego sprzątanie gdańsk postawiło napierwszym miejscu, po to jak stało się zaniedbane i brudne.

Zaniedbany Gdańsk
Okazało się, że Gdańsk nie posiada służb sprzątających, które wraz z nową władzą zostały odwołane. Żadna firma sprzątajaca nie zgłosiła się jako ochotnik, w związku z czym miasto popadało w ruinę. Widok śmieci w parkach czy na ulicach nikogo nie dziwił. Butelki, pety czy puszki po piwie w przestrzenii publicznej były normą, którą wreszcie ostastnio postanowiono zmienić.
Miasto, które traci zamiast zyskać
Zaniedbanie wizerunku miasta miała konsekwencję przede wszystkim w złym obrazie, jaki został w pamięci turystów. Należy pamiętać, że Gdańsk to miasto odwiedzane chętnie przez turystów zagranciznych, dlatego tym bardziej powinien dbać o czystość. Ta jednak dlugo była zapomniana, co postanowiono zmienić. Zatrudniowo bezrobotnych, którzy podjęli się doprowadzania miasta do „stanu używalności”.
Mobilizacja do sprzątania
Miasto wygląda już dużo lepiej. Mury w centrum miasta zostały oczyszone z napisów, które szpeciły stare, ale świeżo odnowione kamienicy. Nowe kosze na śmieci na deptaku mobilizują do zachowania czystości. Każdy śmieć nagle rzuca się w oczy i kłuje, wobec czego naprawdę wielu lokalnych postanowiło dbać o przestrzeń, w której życie nie tylko dla siebie, ale i dla tych, którzy przyjeżdżają podziwiać Gdańsk.


